Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Nawigacja okruszkowa Nawigacja okruszkowa

Nawigacja Nawigacja

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Nowy biomarker w diagnostyce cukrzycowego uszkodzenia nerek

Nowy biomarker w diagnostyce cukrzycowego uszkodzenia nerek

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego opracowali metodę, która pomoże we wcześniejszym zdiagnozowaniu uszkodzenia nerek spowodowanego cukrzycą. Co więcej pozwoli ona również rozpoznać ryzyko wystąpienia niewydolności nerek. Badacze odkryli, że mikropęcherzyki znajdujące się w moczu mogą zostać nowym biomarkerem choroby cukrzycowej nerek.

Na taką wiadomość czeka wielu pacjentów. W Polsce na cukrzycę choruje ponad 2 miliony osób. U ponad 10 % z nich rozwijają się powikłania, więc zapotrzebowanie na diagnostykę takich dolegliwości jest ogromne.

Dzięki wspólnej pracy naukowców z Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej oraz Wydziału Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego wraz z naukowcami z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN, pod kierownictwem dr hab. Ewy Stępień oraz Agnieszki Kamińskiej opracowano nową metodę diagnostyczną uszkodzenia nerek pacjentów cierpiących na cukrzycę. Pozwoliło na to odkrycie nowego biomarkera w moczu. Przy pomocy brokerów CTT CITTRU dokonano kilku zgłoszeń patentowych związanych z tą metodą.

Definicja biomarkera w medycynie jest bardzo szeroka. Biomarkerem może być zarówno cząsteczka czy substancja, jak i wskaźnik fizyczny - na przykład ciśnienie krwi jest biomarkerem nadciśnienia, idąc dalej tym tropem, poziom cukru jest biomarkerem cukrzycy.

- My odnaleźliśmy takie biomarkery w moczu, które do tej pory nie były wykorzystywane do diagnostyki. Od dawna podejrzewano, że one występują i nawet je opisano, tylko nie korelowano ich występowania ze stopniem zaawansowania niewydolności nerek, jak i ze stopniem zaawansowania cukrzycy - wyjaśnia dr hab. Ewa Stępień, kierownik Zakładu Fizyki Medycznej w Instytucie Fizyki UJ. Dodaje, że w moczu znajdują się mikropęcherzyki pochodzenia komórkowego. Naukowcy, gdy zaczęli się im przyglądać, uznali, że są one reprezentatywne dla komórek od których pochodzą.

- Badania widma w spektroskopii ramanowskiej tj. spektroskopii stanów oscylacyjnych cząsteczek, pozwalają określić skład molekularny na poziomie zawartości cząsteczek białka, kwasów nukleinowych, lipidów, tłuszczy w komórce i w jakimś obiekcie biologicznym, a w tym przypadku w naszych mikropęcherzykach - tłumaczy dr hab. Ewa Stępień.

Teraz przed naukowcami badania kliniczne wynalazku oraz stworzenie prototypu testu. Na pytanie jakie mogą być zastosowania nowego biomarkera, badaczka z UJ mówi, że przede wszystkim w diagnostyce np. w testach przyłóżkowych typu point of care czy w dużych laboratoriach. Warte podkreślenia jest, iż test ten będzie nieinwazyjny (próbka moczu) i nie będzie obciążał pacjenta, a diagnozować go będzie można na wczesnym etapie choroby. Wielką zaletą tej metody jest także jej wysoka czułość.